• Wpisów: 68
  • Średnio co: 11 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 18:07
  • Licznik odwiedzin: 3 658 / 782 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
lou.lou
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

lou.lou
 
Czas wreszcie napisać. Ostatnie dni dla LOU! były bardzo ciężkie. Nieszczęścia chodzą parami...
Rodzice LOU! się pokłócili. Jej tata znowu się wyprowadził. Tym razem to chyba będzie już koniec. LOU! czuje się okropnie. Jest smutna, a za razem wściekła na nich. Ma ochotę wykrzyczeć im w twarz, że są beznadziejnymi kretynami, bo taka jest prawda. Jak można się tak zachowywać?! LOU! brak już słów na ten temat.
Żeby tego było mało D odwrócił się od LOU!... Napisał, że to nie ma sensu, żeby dalej utrzymywali kontakt, a poza tym znalazł miłość swojego życia... LOU! po raz kolejny się zawiodła. Nie potrafi tego zrozumieć... Jak można tak kłamać i wmawiać drugiej osobie bzdury?! Robić nadzieje, żeby potem złamać komuś serce... To jest okrutne. Wszyscy faceci są tacy sami. Nie ma wyjątków. Najpierw W, teraz D...
LOU! nie może uwierzyć, że znowu dała się tak nabrać. Czuje się wykorzystana i oszukana. Jej żołądek nie przyjmuje żadnych pokarmów. Wczoraj z bólem zjadła dwa wafle ryżowe, które i tak nie zostały strawione. Jeden plus to to, że schudnie...
LOU! przyrzekła sobie, że w najbliższym czasie nie będzie brała żadnego chłopaka na poważnie. W ogóle skończy z tym wszystkim. Po co jej ktoś, kto i tak zawiedzie? Zero facetów, zero zawodu.

LOU! wraca do łózka, bo żołądek nie daje jej spokoju, a kiedy leży czuje się trochę lepiej.
  • awatar Konfliktowa ...: Mam nadzieję, że rodzice LOU szybko się pogodzą. Kłótnie moich rodziców skończyły się niestety rozwodem. Niech LOU się trzyma :*
  • awatar atiszon: Dokładnie wszyscy faceci są tacy sami,uwieść i pożucić:/ Ja też terach do tego wszystkiego podchodze z dystansem. Zdrowiej :)
  • awatar Czekoladowa Dalia: oj :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (15) ›
 

lou.lou
 
LOU! obiecała, że dziś o wszystkim napisze, jednak nie jest w stanie. Dopadł ją jakiś wirus. Cały dzień wymiotuje, z racji tego szkołę sobie odpuściła. Najlepiej będzie to przespać.
Więc dobranoc. LOU! wróci jak poczuje się trochę lepiej.
  • awatar Morphine!: ojejku..przykro mi..:( moze szybko wyzdrowiejesz??...czego ci bardzo zycze:) 3maj sie kochaniutka:****
  • awatar pearl: Biedna LOU! Trzymaj się i nie daj się wirusowi! Dobranoc <3
  • awatar kaśka !: zdrowiej ! :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

lou.lou
 
To trudne dni dla LOU! Nawet nie ma ochoty by cokolwiek tu pisać. Nie ma ochoty na nic. LOU! jutro się zrehabilituje, bo będzie już miała wolne do końca tygodnia.



You never listen to me,
You cannot look me in the eyes.
And I have struggled to see
Why its so easy to push me aside....
 

lou.lou
 
LOU! wraca do rzeczywistości. We Władysławowie było świetnie. Pierwszego dnia pogoda nie sprzyjała na spacery, czy zwiedzanie. Jednak grupa nie chciała cały czas siedzieć. Wybrali się do muzeum, nad morze, przespacerowali się aleją gwiazd sportu i obowiązkowo obiedli się fast foodami.
W nocy w domku LOU! była impreza alkoholowa. Zeszła się cała klasa. Domek pękał w szwach. 15 osób siedziało ściśniętych na dwuosobowym łóżku, a reszta grała w twistera, albo tańczyła. Za długo to nie trwało, bo o 2 wparowała nauczycielka. Wszyscy spanikowali i nie zdążyli schować alkoholu, jednak kilka dziewczyn zasłoniło stół. Nauczycielka nie zauważyła tego, albo po prostu nie chciała widzieć. Po tym wszyscy z domku LOU! zaczęli sprzątać bajzel. Niektórzy poszli spać, zaś LOU! z resztą poszły na górę i rozmawiały rozłożone na łóżkach, dokańczając drinki i piwa.
Rano wszyscy byli strasznie zaspani i zmęczeni. LOU! lubi długo postać, a 3 godziny to jednak zbyt mało. Kawa i napój energetyzujący postawił ją na nogi. Do tego świeże morskie powietrze i aż chce się żyć.
W Helu było świetnie. Odwiedzili fokarium, latarnię morską i posiedzieli trochę na plaży. Czysty relaks. Jednak o 16 trzeba było się zbierać do domu... Wycieczka była trochę za krótka zdaniem LOU! i innych. Przydał by się jeszcze jeden dzień. Następnym razem wycieczka będzie dłuższa.

Aktualnie LOU! jest jeszcze zmęczona wrażeniami i wycieczką. Na wieczór umówiła się z A, więc powinna trochę jeszcze odpocząć.
  • awatar Kąśliwa Żaba: to widzę, że wycieczka udana ;) ja na zieloną jadę już za dwa tygodnie więc też trochę odpocznę :)
  • awatar Kąśliwa Żaba: może to wspólna cecha wielu babć? ;)
  • awatar Arlise: Ciesze sie ze ci sie podobałoooo :D Jeszcze lepiej ze wrociłas
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

lou.lou
 
LOU! niestety nie ma czasu na notkę. Jak zwykle pakuje się na ostatnią minutę. I jak na złość złapało ją przeziębienie... ale i tak będzie świetnie. Grunt to optymizm.
Władysławowo!
  • awatar Arlise: Zycze dobrej zabawy !
  • awatar pearl: Na pewno będzie świetnie!! :* Trzymaj się <3
  • awatar insensitive: dobrej zabawy życzę Ci.baw się dobrze.:*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

lou.lou
 
LOU! cały dzień myślała to o D, to o W. Jest skołowana... Raz nachodzą ją myśli, że nie powinna w ogóle dawać W żadnej szansy na wyjaśnienia, ale z drugiej strony ciekawość zżera ją od środka. Są nawet takie chwile, kiedy ma ochotę spotkać się z nim tylko po to, by naopowiadać mu o D.
Puki co LOU! nie podjęła jeszcze żadnej decyzji. Jedna pewną rzeczą jest to, że ona naprawdę kiedyś kochała W..., ale czy kocha go nadal? Parzcież teraz jest D. Chłopak jak dla niej idealny. Co do niego LOU! ma pewność, sama nie wie dlaczego. Po postu czuje, że on nie chce jej skrzywdzić. Ona też nie chce go krzywdzić, D na to nie zasługuje.
LOU! nawet zaczęła myśleć, że powinna zerwać kontakt z D, bo ona nie zasługuje na niego. Może go skrzywdzić, czego nie chce... Jednak pokusa spotkania z W jest taka silna. LOU! jest rozdarta.
Czy to byłoby nie fair, kiedy nadal byłaby blisko z D, równocześnie spotykając się z W [nie wspominając mu o istnieniu D]?
Na to pytanie powinno jej odpowiedzieć sumienie.

Coś na rozluźnienie.
  • awatar Arlise: zaslugujesz na d !
  • awatar Morphine!: zawsze cos nas po pewnym czasie znudza....takze....;) :*
  • awatar Kąśliwa Żaba: ja na twoim miejscu spotkałabym się z W, bo jak tego nie zrobisz to i tak będziesz o nim myśleć i zastanawiać się co chce ci powiedzieć. ale to jest to co ja bym zrobiła, niewiem czy to jest najwłaściwsze...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

lou.lou
 
Dzień rozpoczął się całkiem zwyczajnie. Na dworze padało, niebo było szare i dawało pesymistyczny nastrój. LOU! jak zwykle wstając rano czuła się niewyspana. Czas w szkole zleciał w miarę szybko. Lekcje były nudne i usypiające, przez to czuła się jeszcze bardziej zmarnowana. Kiedy wróciła do domu zjadła obiad i postanowiła się chwilkę zdrzemnąć.
Drzemka była naprawdę krótka, przyczyna jej przerwania był dzwoniący telefon. Z niechęcią wyciągnęła rękę w stronę aparatu, po czym spojrzała na wyświetlacz. Numer był nieznany. Po krótkim namyśle zadecydowała, że sprawdzi kto śmiał ją zbudzić. Niepewnie odebrała mówiąc zwyczajnie 'Tak..?', 'Przepraszam' odrzekł rozmówca. LOU! poczuła mdłości. Nie wiedziała skąd zna ten głos. Zaczęła myśleć i wracać do wspomnień. W jednej chwili wszystko wróciło. Poczuła ścisk w żołądku i przyspieszenie bicia jej serca. Nie wiedziała co z nią się dzieje. Dawno już tego nie czuła, bo od bardzo długiego czasu nie słyszała głosu W...
Była tak bardzo zaskoczona, że nie wiedziała co ma odpowiedzieć. Zaniemówiła z wrażenia i wsłuchiwała się w jego słowa. W mówił, że przeprasza i jest mu cholernie przykro za to wszystko. Powtarzał, że chce to naprawić i ją odzyskać. LOU! w pewnej chwili zaczęła się histerycznie śmiać do słuchawki i wykrzyczała z ironią w głosie "Ha ha! Jak dobrze, że dzwonisz! Czekałam na to tyle miesięcy!", po czym z nadmiaru emocji zaczęła płakać i szybko się rozłączyła.
'Co on sobie myśli?' głowiła się LOU! W. wrócił wtedy, gdy ona już nauczyła się żyć z ta pustką w sercu, którą miał zapełnić D. Nawet by nie pomyślała, że jeszcze kiedyś on do niej zadzwoni. Było już tak dobrze, a W. jak zwykle wszystko popsuł...
Po kilku minutach LOU! otrzymała sms'a, o treści "Proszę daj mi szansę. Spotkajmy się. Nie będziesz żałować. Ja chce Ci po prostu wszystko wyjaśnić". LOU! zamarła. Nie wie co ma zrobić. Nie odpowiedziała na wiadomość, nie wie co miałaby napisać. Powinna się z nim zobaczyć i dać szansę na wyjaśnienie? Tak w głębi duszy ciągle jej na nim zależy...
LOU! musi się z tym wszystkim przespać. Może jutro będzie lepiej...  
  • awatar kaśka !: a co z D. ?
  • awatar kaśka !: czyli za przeproszeniem mamy przejebane!
  • awatar kaśka !: i tu mogę powiedzieć, że wiem co czujesz ... to jest okropne uczucie ... niby czujesz coś do jednego, a ciągnie Cie do drugiego, i w sumie chcesz ich obu naraz ...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

lou.lou
 
Wczorajsze popołudnie LOU! spędziła ze swoją najlepszą koleżanką A. Wybrały się na spacer nad jezioro. Znalazły swój ulubiony mostek, usiadły na nim i opowiadały sobie o tym, co zdarzyło się w ciągu ostatniego miesiąca. Niestety ich rozmowę przerwały głośne grzmoty. Postanowiły wrócić do miasta, żeby nie złapała ich burza nad jeziorem. Jak doszły do miasta ciemne chmury zaczęły przechodzić bokiem. Postanowiły wstąpić do ich ulubionej budki na frytki i kontynuować rozmowę.
LOU! ustaliła z mamą, że po 21 wróci do domu, jednak A namówiła ją na koncert rockowy. Mama LOU! pozwoliła jej zostać do której chce, co było nietypowe... ^^ Zawsze miała bardzo mało czasu na jakiekolwiek wyjścia, na szczęście nie tym razem. W klubie grał garażowy zespół z ich liceum. Byli całkiem nieźli. A bardzo chciała iść w pogo i oczywiście zaciągnęła do tego LOU! 'Było świetnie' wspomina. LOU! dawno się tak świetnie nie bawiła i od bardzo długiego czasu nie była tak posiniaczona. Jej ramiona wyglądają koszmarnie, jednak niczego nie żałuje. Warto było i trzeba to powtórzyć.
Dziś LOU! spędzi dzień odpoczywając na kanapie z jakąś książką. Jej nogi nie mają ochoty na sport, czy jakieś spacerki. Tradycyjnie, niedziela dniem lenia.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

lou.lou
 
Pogoda jest olśniewająca. Cudownie jest pooddychać takim powietrzem. LOU! przejechała dziś na swoim trawiastym rowerku 40 km. Może to niedużo, ale zawsze coś. Nie spodziewała się, że już o 8 rano będzie tak ciepło.
Od początku dnia nie może pozwolić sobie na chwilkę nudy. Cały czas jest czymś zajęta. Jej pokój nareszcie wygląda niesamowicie czysto. Dziś dopełniła swoje sprzątanie wyczyszczeniem akwarium, umyciem okien i dwóch ogromnych luster. Teraz pora brać się za czytanie. LOU! sporządziła listę 10 książek, które musi przeczytać do końca czerwca. Z tej okazji w przyszłym tygodniu będzie musiała odwiedzić bibliotekę miejską.
Nadchodzący tydzień zapowiada się na pracowity, ale też całkiem miły. Nauki będzie sporo, ale do czasu. W końcu w czwartek już wycieczka. LOU! zmówiła się z dziewczynami, że na cztery osoby biorą 1l wódki. Nie chcą się upić, ni nic. Po prostu coś wypić. LOU! nie chce mieć żadnych kłopotów. Nawet boi się trochę, że ich wścibska wychowawczyni może je przyłapać. Niby będą nocować w oddzielnych domkach, ale jeśli zabierze im klucze i wpadnie w odwiedziny... LOU! miałaby przechlapane. Nie chce nawet myśleć co by było...
Dziś LOU! rozmawiała przez chwilkę z D. Opowiedziała mu o swoich problemach, a on odparł tylko 'oj'. Potem wściekła napisała: "Nie będę Ci pruć dobrego humoru. Pójdę już.", a D na to "Jak chcesz. Ja i tak zaraz idę." 'Co to miało znaczyć do cholery?!' głowi się LOU! Jak można tak kogoś potraktować. Zamiast ją pocieszyć, olał to. LOU! nie wie co ma o tym sądzić. Jak ona kiedyś powiedziała "Rób jak chcesz" D obraził się śmiertelnie... W dupie z nim. Za ładna pogoda, żeby się martwić.
Na poprawę humoru dobre będzie dzisiejsze wyjście z A. Miłej soboty życzy LOU!
  • awatar Czekoladowa Dalia: faceci nie rozumieją, że trzeba nas pocieszać zawsze i po sto razy :) pogoda u mnie też świetna, ale co z tego jak powoli kończę pisać prace...i zostaje mi tylko oglądanie słońca przez okno...
  • awatar pearl: Udanej wycieczki życzę ;) i również miłej soboty. A doprowadzenie mojego pokoju do czystości jeszcze jest przede mną.. zaraz się do tego zabieram ^^
  • awatar Kąśliwa Żaba: też bym się zdenerwowała gdyby ktoś tak mnie olał. a jeśli chodzi o przejażdżkę rowerem, którą też chciałam odbyć to chyba mam za dużego lenia.. obudziłam się rano i zamiast wziąc rower i pojechać to schowałam się pod kołdrę i zasnęłam :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›