• Wpisów:68
  • Średnio co: 45 dni
  • Ostatni wpis:8 lata temu, 18:07
  • Licznik odwiedzin:30 449 / 3153 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Czas wreszcie napisać. Ostatnie dni dla LOU! były bardzo ciężkie. Nieszczęścia chodzą parami...
Rodzice LOU! się pokłócili. Jej tata znowu się wyprowadził. Tym razem to chyba będzie już koniec. LOU! czuje się okropnie. Jest smutna, a za razem wściekła na nich. Ma ochotę wykrzyczeć im w twarz, że są beznadziejnymi kretynami, bo taka jest prawda. Jak można się tak zachowywać?! LOU! brak już słów na ten temat.
Żeby tego było mało D odwrócił się od LOU!... Napisał, że to nie ma sensu, żeby dalej utrzymywali kontakt, a poza tym znalazł miłość swojego życia... LOU! po raz kolejny się zawiodła. Nie potrafi tego zrozumieć... Jak można tak kłamać i wmawiać drugiej osobie bzdury?! Robić nadzieje, żeby potem złamać komuś serce... To jest okrutne. Wszyscy faceci są tacy sami. Nie ma wyjątków. Najpierw W, teraz D...
LOU! nie może uwierzyć, że znowu dała się tak nabrać. Czuje się wykorzystana i oszukana. Jej żołądek nie przyjmuje żadnych pokarmów. Wczoraj z bólem zjadła dwa wafle ryżowe, które i tak nie zostały strawione. Jeden plus to to, że schudnie...
LOU! przyrzekła sobie, że w najbliższym czasie nie będzie brała żadnego chłopaka na poważnie. W ogóle skończy z tym wszystkim. Po co jej ktoś, kto i tak zawiedzie? Zero facetów, zero zawodu.

LOU! wraca do łózka, bo żołądek nie daje jej spokoju, a kiedy leży czuje się trochę lepiej.
<script type="text/javascript" src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=7rWTdzjXW5X&;login=avonkaa&width=450&bg=ffffff"></script>
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (16) ›
 

 
LOU! obiecała, że dziś o wszystkim napisze, jednak nie jest w stanie. Dopadł ją jakiś wirus. Cały dzień wymiotuje, z racji tego szkołę sobie odpuściła. Najlepiej będzie to przespać.
Więc dobranoc. LOU! wróci jak poczuje się trochę lepiej.
<script type="text/javascript" src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=6328LGrH2G4&;login=kanira&width=450&bg=ffffff"></script>
 

 
To trudne dni dla LOU! Nawet nie ma ochoty by cokolwiek tu pisać. Nie ma ochoty na nic. LOU! jutro się zrehabilituje, bo będzie już miała wolne do końca tygodnia.

<script type="text/javascript" src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=0LIbS5kaa6A&;login=kanira&width=450&bg=ffffff"></script>

You never listen to me,
You cannot look me in the eyes.
And I have struggled to see
Why its so easy to push me aside....
  • awatar Gość: This is known that cash can make people independent. But what to do if someone has no cash? The one way is to try to get the <a href="http://lowest-rate-loans.com/topics/business-loans">business loans</a> and commercial loan.
  • awatar Louder♥: dawno tu nie byłam :)
  • awatar Morphine!: zatem..czekamy..:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
LOU! wraca do rzeczywistości. We Władysławowie było świetnie. Pierwszego dnia pogoda nie sprzyjała na spacery, czy zwiedzanie. Jednak grupa nie chciała cały czas siedzieć. Wybrali się do muzeum, nad morze, przespacerowali się aleją gwiazd sportu i obowiązkowo obiedli się fast foodami.
W nocy w domku LOU! była impreza alkoholowa. Zeszła się cała klasa. Domek pękał w szwach. 15 osób siedziało ściśniętych na dwuosobowym łóżku, a reszta grała w twistera, albo tańczyła. Za długo to nie trwało, bo o 2 wparowała nauczycielka. Wszyscy spanikowali i nie zdążyli schować alkoholu, jednak kilka dziewczyn zasłoniło stół. Nauczycielka nie zauważyła tego, albo po prostu nie chciała widzieć. Po tym wszyscy z domku LOU! zaczęli sprzątać bajzel. Niektórzy poszli spać, zaś LOU! z resztą poszły na górę i rozmawiały rozłożone na łóżkach, dokańczając drinki i piwa.
Rano wszyscy byli strasznie zaspani i zmęczeni. LOU! lubi długo postać, a 3 godziny to jednak zbyt mało. Kawa i napój energetyzujący postawił ją na nogi. Do tego świeże morskie powietrze i aż chce się żyć.
W Helu było świetnie. Odwiedzili fokarium, latarnię morską i posiedzieli trochę na plaży. Czysty relaks. Jednak o 16 trzeba było się zbierać do domu... Wycieczka była trochę za krótka zdaniem LOU! i innych. Przydał by się jeszcze jeden dzień. Następnym razem wycieczka będzie dłuższa.

Aktualnie LOU! jest jeszcze zmęczona wrażeniami i wycieczką. Na wieczór umówiła się z A, więc powinna trochę jeszcze odpocząć.
<script type="text/javascript" src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=apBhAfNhgQ8&;login=w290&width=450&bg=ffffff"></script>
  • awatar Gość: ajjj uwielbiam wycieczki,na nich zawsze jest fajnie i ciekawie :D
  • awatar poprostuja.: Fajnie, że wycieczka się udała i że się dobrze bawiłaś.
  • awatar Konfliktowa ...: Czyli wycieczka się udała :d
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
LOU! niestety nie ma czasu na notkę. Jak zwykle pakuje się na ostatnią minutę. I jak na złość złapało ją przeziębienie... ale i tak będzie świetnie. Grunt to optymizm.
Władysławowo!
<script type="text/javascript" src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=3zBZ9ESJngg&;login=mscarmen&width=450&bg=ffffff"></script>
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
LOU! cały dzień myślała to o D, to o W. Jest skołowana... Raz nachodzą ją myśli, że nie powinna w ogóle dawać W żadnej szansy na wyjaśnienia, ale z drugiej strony ciekawość zżera ją od środka. Są nawet takie chwile, kiedy ma ochotę spotkać się z nim tylko po to, by naopowiadać mu o D.
Puki co LOU! nie podjęła jeszcze żadnej decyzji. Jedna pewną rzeczą jest to, że ona naprawdę kiedyś kochała W..., ale czy kocha go nadal? Parzcież teraz jest D. Chłopak jak dla niej idealny. Co do niego LOU! ma pewność, sama nie wie dlaczego. Po postu czuje, że on nie chce jej skrzywdzić. Ona też nie chce go krzywdzić, D na to nie zasługuje.
LOU! nawet zaczęła myśleć, że powinna zerwać kontakt z D, bo ona nie zasługuje na niego. Może go skrzywdzić, czego nie chce... Jednak pokusa spotkania z W jest taka silna. LOU! jest rozdarta.
Czy to byłoby nie fair, kiedy nadal byłaby blisko z D, równocześnie spotykając się z W [nie wspominając mu o istnieniu D]?
Na to pytanie powinno jej odpowiedzieć sumienie.

<script type="text/javascript" src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=6K0rhlUblPp&;login=rukuba&width=450&bg=ffffff"></script> Coś na rozluźnienie.
  • awatar Kąśliwa Żaba: ja na twoim miejscu spotkałabym się z W, bo jak tego nie zrobisz to i tak będziesz o nim myśleć i zastanawiać się co chce ci powiedzieć. ale to jest to co ja bym zrobiła, niewiem czy to jest najwłaściwsze...
  • awatar Morphine!: zawsze cos nas po pewnym czasie znudza....takze....;) :*
  • awatar Arlise: zaslugujesz na d !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dzień rozpoczął się całkiem zwyczajnie. Na dworze padało, niebo było szare i dawało pesymistyczny nastrój. LOU! jak zwykle wstając rano czuła się niewyspana. Czas w szkole zleciał w miarę szybko. Lekcje były nudne i usypiające, przez to czuła się jeszcze bardziej zmarnowana. Kiedy wróciła do domu zjadła obiad i postanowiła się chwilkę zdrzemnąć.
Drzemka była naprawdę krótka, przyczyna jej przerwania był dzwoniący telefon. Z niechęcią wyciągnęła rękę w stronę aparatu, po czym spojrzała na wyświetlacz. Numer był nieznany. Po krótkim namyśle zadecydowała, że sprawdzi kto śmiał ją zbudzić. Niepewnie odebrała mówiąc zwyczajnie 'Tak..?', 'Przepraszam' odrzekł rozmówca. LOU! poczuła mdłości. Nie wiedziała skąd zna ten głos. Zaczęła myśleć i wracać do wspomnień. W jednej chwili wszystko wróciło. Poczuła ścisk w żołądku i przyspieszenie bicia jej serca. Nie wiedziała co z nią się dzieje. Dawno już tego nie czuła, bo od bardzo długiego czasu nie słyszała głosu W...
Była tak bardzo zaskoczona, że nie wiedziała co ma odpowiedzieć. Zaniemówiła z wrażenia i wsłuchiwała się w jego słowa. W mówił, że przeprasza i jest mu cholernie przykro za to wszystko. Powtarzał, że chce to naprawić i ją odzyskać. LOU! w pewnej chwili zaczęła się histerycznie śmiać do słuchawki i wykrzyczała z ironią w głosie "Ha ha! Jak dobrze, że dzwonisz! Czekałam na to tyle miesięcy!", po czym z nadmiaru emocji zaczęła płakać i szybko się rozłączyła.
'Co on sobie myśli?' głowiła się LOU! W. wrócił wtedy, gdy ona już nauczyła się żyć z ta pustką w sercu, którą miał zapełnić D. Nawet by nie pomyślała, że jeszcze kiedyś on do niej zadzwoni. Było już tak dobrze, a W. jak zwykle wszystko popsuł...
Po kilku minutach LOU! otrzymała sms'a, o treści "Proszę daj mi szansę. Spotkajmy się. Nie będziesz żałować. Ja chce Ci po prostu wszystko wyjaśnić". LOU! zamarła. Nie wie co ma zrobić. Nie odpowiedziała na wiadomość, nie wie co miałaby napisać. Powinna się z nim zobaczyć i dać szansę na wyjaśnienie? Tak w głębi duszy ciągle jej na nim zależy...
LOU! musi się z tym wszystkim przespać. Może jutro będzie lepiej...
<script type="text/javascript" src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=4O5Il34sIO8&;login=phyl&width=450&bg=ffffff"></script>
  • awatar NaiwnaPanna: Ojj tak, taka motywacja jest świetna..wtedy już umysł inaczej myśli ;)
  • awatar Czekoladowa Dalia: z jednej strony lepiej sie z nim spotkac, bo potem bedziesz zalowac, ale z drugiej...szkoda mi D.
  • awatar Reszka: ja niestety nic nie podpowiem bo sama nie wiedziałabym co zrobić.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 
Wczorajsze popołudnie LOU! spędziła ze swoją najlepszą koleżanką A. Wybrały się na spacer nad jezioro. Znalazły swój ulubiony mostek, usiadły na nim i opowiadały sobie o tym, co zdarzyło się w ciągu ostatniego miesiąca. Niestety ich rozmowę przerwały głośne grzmoty. Postanowiły wrócić do miasta, żeby nie złapała ich burza nad jeziorem. Jak doszły do miasta ciemne chmury zaczęły przechodzić bokiem. Postanowiły wstąpić do ich ulubionej budki na frytki i kontynuować rozmowę.
LOU! ustaliła z mamą, że po 21 wróci do domu, jednak A namówiła ją na koncert rockowy. Mama LOU! pozwoliła jej zostać do której chce, co było nietypowe... ^^ Zawsze miała bardzo mało czasu na jakiekolwiek wyjścia, na szczęście nie tym razem. W klubie grał garażowy zespół z ich liceum. Byli całkiem nieźli. A bardzo chciała iść w pogo i oczywiście zaciągnęła do tego LOU! 'Było świetnie' wspomina. LOU! dawno się tak świetnie nie bawiła i od bardzo długiego czasu nie była tak posiniaczona. Jej ramiona wyglądają koszmarnie, jednak niczego nie żałuje. Warto było i trzeba to powtórzyć.
Dziś LOU! spędzi dzień odpoczywając na kanapie z jakąś książką. Jej nogi nie mają ochoty na sport, czy jakieś spacerki. Tradycyjnie, niedziela dniem lenia.
<script type="text/javascript" src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=0lUhI2hgkcg&;login=kotwtrampkach&width=450&bg=ffffff"></script>
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Pogoda jest olśniewająca. Cudownie jest pooddychać takim powietrzem. LOU! przejechała dziś na swoim trawiastym rowerku 40 km. Może to niedużo, ale zawsze coś. Nie spodziewała się, że już o 8 rano będzie tak ciepło.
Od początku dnia nie może pozwolić sobie na chwilkę nudy. Cały czas jest czymś zajęta. Jej pokój nareszcie wygląda niesamowicie czysto. Dziś dopełniła swoje sprzątanie wyczyszczeniem akwarium, umyciem okien i dwóch ogromnych luster. Teraz pora brać się za czytanie. LOU! sporządziła listę 10 książek, które musi przeczytać do końca czerwca. Z tej okazji w przyszłym tygodniu będzie musiała odwiedzić bibliotekę miejską.
Nadchodzący tydzień zapowiada się na pracowity, ale też całkiem miły. Nauki będzie sporo, ale do czasu. W końcu w czwartek już wycieczka. LOU! zmówiła się z dziewczynami, że na cztery osoby biorą 1l wódki. Nie chcą się upić, ni nic. Po prostu coś wypić. LOU! nie chce mieć żadnych kłopotów. Nawet boi się trochę, że ich wścibska wychowawczyni może je przyłapać. Niby będą nocować w oddzielnych domkach, ale jeśli zabierze im klucze i wpadnie w odwiedziny... LOU! miałaby przechlapane. Nie chce nawet myśleć co by było...
Dziś LOU! rozmawiała przez chwilkę z D. Opowiedziała mu o swoich problemach, a on odparł tylko 'oj'. Potem wściekła napisała: "Nie będę Ci pruć dobrego humoru. Pójdę już.", a D na to "Jak chcesz. Ja i tak zaraz idę." 'Co to miało znaczyć do cholery?!' głowi się LOU! Jak można tak kogoś potraktować. Zamiast ją pocieszyć, olał to. LOU! nie wie co ma o tym sądzić. Jak ona kiedyś powiedziała "Rób jak chcesz" D obraził się śmiertelnie... W dupie z nim. Za ładna pogoda, żeby się martwić.
Na poprawę humoru dobre będzie dzisiejsze wyjście z A. Miłej soboty życzy LOU!
<script type="text/javascript" src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=6zqkOSfJ1bD&;login=w140&width=450&bg=ffffff"></script>
  • awatar foogy: pogoda była cudowna!!! chlopcy sa dziwni..
  • awatar Niunia .♥: Cieszę sie :) nawzajem :*
  • awatar Miodowa: Faceci , od dawna się zastanawiam czemu oni są inni . dla nich nasze problemy nie są problemami. jesteś taka sama pod względem zabiegania czy potrzebowania czasu tylko dla siebie ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Dzisiejszego popołudnia LOU! oficjalnie uzyskała 7 darów Ducha Świętego. Może wreszcie zmądrzeje, w końcu została obdarowana mądrością i rozumem. Co do tego męstwa, to tak nie bardzo... ^^ LOU! nie jest zbyt kobieca, a nie chciałaby być jeszcze mniej.
Kiedy LOU! weszła do kościoła dopiero zaczęła się trochę stresować. Bała się, że potknie się na tych wysokich butach. Pierwszy raz założyła buty na obcasie, a właściwie to na koturnie. Na początku nie było tak źle, ale potem jej stopy wariowały. Zawsze przyzwyczajone do wygodnych convers'ów... Nie było jednak źle, LOU! jakoś wytrwała.
Cała ceremonia trwała jakieś półtorej godziny, przed 20 LOU! była już w domu. Gdy zdjęła buty czuła się dziwnie. Tak lekko... Nigdy więcej tych butów, jednak są takie ładne.. Może jednak, kiedyś.
LOU! jest już zmęczona, ale nie chciałaby tak szybko zasypiać. Taki piękny wieczór, tak dużo różnych czynności do wykonania. Szkoda tracić czasu na sen. Jednak jutro rano LOU! będzie musiała wcześnie wstać. Chciałaby trochę potrenować na rowerze, a rano będzie dość zimno. Potem pewnie będzie za gorąco, a LOU! nie lubi męczyć się w taką pogodę. Poza tym im późniejsza godzina, tym więcej ludzi na ulicach i samochodów.
Jutro zapowiada się męczący dzień dla LOU! Trzeba powoli kończyć projekt, ćwiczyć, czytać i dokończyć sprzątanie...
Jednak LOU! kładzie się już spać.
<script type="text/javascript" src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=63IYpJ3QYg1&;login=mramardo&width=450&bg=ffffff"></script>
  • awatar Reszka: No to teraz proszę się mi zachowywać jak dojrzały katolik!
  • awatar NaiwnaPanna: Na pewno się uda..grunt to walczyć.! Powodzenia.
  • awatar kaśka !: wiem i to jest najgorsze .. ja wczoraj się też czułam lekko jak zdjęłam moje obcasy !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
To już dziś... bierzmowanie. Wszyscy dookoła mówią, że się stresują, a LOU! jakoś tego nie odczuwa. Ubierze się elegancko, pójdzie tam, odsiedzi swoje i wróci do domu. Co w tym trudnego? Po co się martwić, stresować i robić problemy, skoro to takie łatwe. Szkoda tylko tak pięknego piątkowego wieczoru.
Pogoda jest po prostu cudowna. Słonecznie i cieplutko. To jest właśnie maj... Aż się nie chce w domu siedzieć. Niestety dziś już nici z wyjścia, za to jutro LOU! na pewno gdzieś pójdzie. Już umówiła się z A.
LOU! teraz bierze się za porządki. W końcu piątek... trzeba posprzątać po całym tygodniu.

<object width="480" height="385"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/_EHSXP2Om64&;hl=pl_PL&fs=1&"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/_EHSXP2Om64&;hl=pl_PL&fs=1&" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"></embed></object>
  • awatar Reszka: Masz rację, nie ma się co stresować. Bierzmowanie to nic w porownianiu do lotu samolotem!!chlip chlip
  • awatar poprostuja.: Oj, ja tez musiałam dziś posprzątać, po cały tygodniu dużoo się...nabrudziło ;D
  • awatar Morphine!: a ja mam we wtorek egzamin..i tym sie stresuje...... :***
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Wieczór zapowiadał się ładnie. LOU! wybierała się do kościoła na próbę do bierzmowania. Z racji całkiem niezłej pogody włożyła na siebie zwiewną kurteczkę i materiałowe trampki. Kiedy doszła do kościoła dowiedziała się, że na zebraniu zostaną tylko rozdane kartki do spowiedzi. Zrezygnowana, że musiała opuścić swoją wygodną kanapę pomaszerowała do księdza po swoją karteczkę. Zamieniła z nim kilka słów i wyszła.
Pogoda na dworze bardzo się zmieniła. Zaczął padać gęsty i silny deszcz. Garderoba LOU! nie była do tego kompletnie przystosowana.
LOU! kocha spacerować w ciepłym deszczu. Pomyślała chwilę, po czym wyszła spod zadaszenia. Na swojej twarzy poczuła ciepłe kropelki. "Kocham to" pomyślała zapominając o swojej garderobie i o czymkolwiek innym. Deszcz dział na nią tak kojąco. Kiedy szła wsłuchiwała się w spadające na asfalt krople.
Ulice były puste. LOU! była jedynym człowiekiem w zasięgu 100 metrów, co jakiś czas przejeżdżał jakiś samochód robiąc fontannę z kałuż. Dawno już nie widziała tak pustego miasta. Sprawiło jej to ogromną przyjemność, nie dość, że mogła czuć na sobie deszcz, to jeszcze była sama jak palec. Zero staruszków, wrzeszczącej młodzieży, czy upierdliwych ludzi w wieku średnim. Tylko ona i deszcz...
Kiedy zaczęła powoli docierać do domu żałowała, że nie może zostać dłużej. Mimo, iż nie miała na sobie suchej nitki chciała spacerować. Mogłaby przemierzać jeszcze przez długie puste ulice ciesząc się i skacząc z kałuży do kałuży. Jednak wróciła do domu. LOU! nie chciała się przeziębić. W końcu za tydzień wycieczka...
<script type="text/javascript" src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=2G6tQ8bAjw0&;login=exit127&width=450&bg=ffffff"></script>
  • awatar Kąśliwa Żaba: kocham spacery w deszczu.
  • awatar mocking_bird: Kocham ten stan, gdy jestem sama i brodzę w deszczu, kompletnie zalana.
  • awatar Gość: lubię gdy jest taki spokój :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
LOU! odpoczywa...
<script type="text/javascript" src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=77LDUaVBF34&;login=worldbykedzior&width=450&bg=ffffff"></script>
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Kolejny majowy deszczowy i ponury dzień odchodzi w niepamięć. Dzień za dniem miją tak szybko... LOU! żyje od weekendu do weekendu. Cała reszta dni ucieka nie wiadomo gdzie. Szkoła i lekcje pochłaniają tak wiele czasu.
Wczoraj LOU! tak długo uczyła się z chemii, że zasnęła z głową na biurku. Efekt takiego spania, a właściwie jego brak jest beznadziejny. Kark i plecy nie dają o sobie zapomnieć. Dziś powinna odespać ta straconą noc, jednak nie ma na to czasu. Jutro czeka ją sprawdzian z całej epoki z polskiego i test z niemieckiego...
LOU! musi wziąć zimny prysznic na rozbudzenie, do tego kilka kubków kawy i do książek. Zapowiada się długa noc. Byleby się opłaciło.
<script type="text/javascript" src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=106qtb4qu56&;login=xliveforeverx&width=450&bg=ffffff"></script>
Walking down the streets looking for angels
Everyone I meet looking for angels
  • awatar Gość: Miło mi, że spodobało się moje zdjęcie ;]
  • awatar fingers: na konkurs :) zostałam zmuszona do napisania przez "kochaną" panią od anglika
  • awatar Louder♥: współczuje, ale życzę powodzenia:) ja dzisiaj zaspałam na próbne testy ... xd
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Poniedziałek, jak to poniedziałek. Na początek tygodnia, na rozweselenie zaspanych i zmęczonych uczniów jedyne 8 lekcji. Nie ma to jak podnieść na duchu...
Dzień nie był zły dla LOU! Lekcje się trochę dłużyły jak zwykle to bywa... Można było pogadać, pośmiać się i powygłupiać. To w szkole najlepsze. Mnóstwo znajomych, nie ma czasu na nudę. Gorzej z lekcjami, pracami domowymi i sprawdzianami.
Jutro LOU! ma duży sprawdzian z chemii z całego działu. Z racji tego, że wcześniej się nie uczyła cała nauka spadła jej na dzień dzisiejszy. LOU! nie jest w stanie tego wszystkiego ogarnąć... Mimo to musi dostać przynajmniej 4. Jak to zrobi? Szczerze, to nie zrobi... Chyba, że zarwie noc, nic innego nie pozostaje. Powinna brać się do nauki i koniec.
Od dziś codzienne próby do bierzmowania. Męka... LOU! nie ma żadnych koleżanek w swojej parafii, z którymi mogłaby pogadać. Wszystkie mają swoje koleżanki i trzymają się w grupach, a LOU! nie lubi być piątym kołem u wozu. W ławce siedzi ze znajomymi z gimnazjum. Nie jest źle... Ona są rozrywkowe i wygadane, więc nie jest aż tak nudno.
No cóż, pora na LOU! Chemia wzywa..
<script type="text/javascript" src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=0UFn0YNHlgK&;login=shinia&width=450&bg=ffffff"></script>

P.S. LOU! zaprasza do gry http://www.vampireknight.cba.pl/register.php?ref=LOU
  • awatar Rolesa: no ja jutro mam kart z fizy :( !
  • awatar Morphine!: nienawidze chemii
  • awatar Gość: racja szokła fajna jest jedynie pod tym względem że można się spotkać ze znajomymi :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (16) ›
 

 
"Kolejny zmarnowany dzień..." pomyślała LOU! wpatrując się w monitor. Było tyle czasu na naukę, odrabianie lekcji, sport, na cokolwiek... ale LOU! to zmarnowała. Cały czas siedziała wgapiona w monitor i szukała czegoś ciekawego w internecie.
Po drodze znalazła bardzo ciekawą stronę na wszystkich miłośników fantasy. http://vampireknight.cba.pl/ LOU! nie będzie opisywać znaczenia strony. Jednak zachęca, aby każdy zainteresowany sam to sprawdził.
Mimo, że LOU! nie zrobiła nic, a nic pożytecznego dzień zleciał bardzo szybko. Przy dobrej muzyce i pysznych ciasteczkach nigdy nie jest nudno. Naprawdę pyszne były te ciasteczka... w końcu toruńskie pierniczki od cioci.
Od jutra do czwartku LOU! ma codziennie jakieś sprawdzany, a żeby tego było mało jeszcze każdego dnia o 19 spotkanie w kościele. W końcu w ten piątek będzie bierzmowanie. Na świadka LOU! wybrała M, która była bierzmowana jakieś 3 tygodnie temu, więc akurat. ^^
W piątek w nocy z racji chwilowej bezsenności LOU! po raz n-ty zaczęła czytać książkę "Lekcje miłości". Mimo, że historia jest jej bardzo dobrze znana ciągle się wzrusza i przeżywa wszystko na nowo. Opowieść, którą przedstawia książka jest naprawdę niezwykła. LOU! ma sentyment do tej książki, sama nie wie czemu. Dostała ją jakieś 4 lata temu w buta od rodziców i od tamtej pory się w niej zakochała.
Książki są naprawdę niezwykłe. Potrafią przenieść w inny świat. Umieją pokazać coś, czego nie da się zekranizować... Jest tyle nieudanych filmów na podstawie książek. Słów nie da się do końca przedstawić na ekranie. Tylko w 1 przypadku na 1000 film jest lepszy od książki, albo może nawet i nie... Nie ma to jak książki i koniec.
LOU! wraca do lektury.
<script type="text/javascript" src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=1tQPtLs34uZ&;login=rabbittek&width=450&bg=ffffff"></script>

Kiss me while i'm still alive
Kill me while i kiss the sky
  • awatar Gość: After getting more than 10000 visitors/day to my website I thought your lou.lou.pinger.pl website also need unstoppable flow of traffic... Use this BRAND NEW software and get all the traffic for your website you will ever need ... = = > > http://get-huge-autopilot-traffic.com In testing phase it generated 867,981 visitors and $540,340. Then another $86,299.13 in 90 days to be exact. That's $958.88 a day!! And all it took was 10 minutes to set up and run. But how does it work?? You just configure the system, click the mouse button a few times, activate the software, copy and paste a few links and you're done!! Click the link BELOW as you're about to witness a software that could be a MAJOR turning point to your success. = = > > http://get-huge-autopilot-traffic.com Best regards Your friend Ella
  • awatar Gość: After getting more than 10000 visitors/day to my website I thought your lou.lou.pinger.pl website also need unstoppable flow of traffic... Use this BRAND NEW software and get all the traffic for your website you will ever need ... = = > > http://get-extreme-autopilot-traffic.com In testing phase it generated 867,981 visitors and $540,340. Then another $86,299.13 in 90 days to be exact. That's $958.88 a day!! And all it took was 10 minutes to set up and run. But how does it work?? You just configure the system, click the mouse button a few times, activate the software, copy and paste a few links and you're done!! Click the link BELOW as you're about to witness a software that could be a MAJOR turning point to your success. = = > > http://get-extreme-autopilot-traffic.com Best regards Your friend Rebecca
  • awatar Gość: niepodobny tok niezmiennie jest typowo oddzielacz magnetyczny wzbogacania oraz http://programy48.pl/program/winrar-4-20/]rar program
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (42) ›
 

 
Jakie długie jest jelito?
Jelito cienkie człowieka ma około 2,6 metra długości. Po śmierci, kiedy mięśnie jelita się rozluźniają, osiąga ono długość niemal 6 metrów.

Powietrze w płucach
Prawe płuco przetrzymuje więcej powietrza niż lewe.

Co jest najmniejszą komórką w ludzkim ciele?
Najmniejsze komórki w ciele dorosłego mężczyzny to plemniki, komórki spermy.

Linia prosta
Ludzie są jedynymi istotami na świecie zdolnymi do narysowania linii prostej.

Z ilu komórek składa się mózg?
Mózg dziecka składa się z 14 miliardów komórek. Ta liczba nie zwiększa się aż do śmierci. Po 25 roku życia umiera średnio 100,000 komórek dziennie. Czytanie jednej strony tekstu w ciągu minuty oznacza śmierć 70 komórek. Po 40-tce, obumieranie komórek przyspiesza jeszcze bardziej.

Tenis
Powierzchnia płuc dorosłego człowieka jest równa powierzchni kortu tenisowego.

Mrugają częściej?
Kobiety mrugają dwa razy częściej niż mężczyźni.

Prawie jak kameleon
Człowiek zmienia swoją skórę około 1000 razy w ciągu swojego życia.

Impulsy elektryczne w mózgu
Ludzki mózg produkuje więcej impulsów elektrycznych w ciągu dnia niż wszystkie telefony na świecie razem wzięte.

Nerwowa autostrada
W ciele dorosłego człowieka jest około 46 kilometrów włókien nerwowych.

Źródło: www.niewiarygodne.pl

<script type="text/javascript" src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=8TE6HeU5TN2&;login=d4ni3l303&width=450&bg=ffffff"></script>
  • awatar Gość: trsgvmpv, http://www.tjybczdagy.com/ ygvrfyoord
  • awatar Gość: dsmtdmpv, http://www.xuneiskidj.com/ ogpwupgfkm
  • awatar Gość: adfetmpv, http://www.sbaubocqsr.com/ hjnksqammq
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (24) ›
 

 
Z powodów oczywistych, czyli nudy LOU! zaczyna wspominać. Tym czasem cofniemy się do dzieciństwa, kiedy LOU! była małą i drobniutką dziewczynką z wiecznym uśmiechem na twarzy...
Najśmieszniejszym wypadkiem jaki przydarzył jej się jako dzieciakowi było wrzucenie sobie na głowę cegły... Tak, cegły. ^^
LOU! miała jakieś 4 latka. Na dworze było zimno, jak to w zimę bywa. Mama LOU! ubrała cieplutką swoją córeczkę, która chciała wyjść na dwór trochę się pobawić. Z racji brzydkiej pogody na dworze nie było innych dzieci, tylko ona sama. Biedna nie wiedziała co ma robić. Ileż razy można lepić bałwana, albo igloo? LOU! z nudów zaczęła krążyć i szukać czegoś do zabawy, wtem jej oczom ukazała się niewielka cegła. Podeszła ostrożnym krokiem i uważnie przyjrzała się swojemu znalezisku. Cegła nie była ciężka, więc wzięła ją w obie rączki i nosiła przed sobą nie wiedząc po co. Wtem wpadł jej do głowy jeden z jej głupich pomysłów. "A może by zacząć tak rzucać ta cegłą za siebie" - pomyślała dziewczynka, po czym uniosła ja nad swoją głowę. Pierwszy rzut był całkiem dobry, ale chciałaby zrobić to lepiej. LOU! zaczęła przymierzać się do drugiej próby, kiedy nagle coś ją rozproszyło i cegła spadła na jej główkę. LOU! poczuła cieknącą krew spod swojej grubej czapki. Bardzo się przestraszyła i niezwłocznie pobiegła na górę, by pokazać mamie swoja nową ranę. Gdy tylko weszła do domu zaczęła płakać z bólu. Mama LOU! wzięła córeczkę na ręce i czym prędzej zawiadomiła jej tatę. Po chwili znaleźli się w szpitalu. Mała LOU! wylądowała na stole, by zszyć jej niewielką ranę. Jak to mały dzieciak wylała więcej łez, niż było to potrzebne. Dzięki grubej czapce nie stało się nic wielkiego. Po powrocie ze szpitala mama LOU! położyła ją spać, a gdy dziewczynka się obudziła nawet nie pamiętała już o całej sytuacji. Ból ustąpił, a w nagrodę za 'odwagę' dostała nowego misia.

Oto cała historia o głupim pomyśle LOU!, który wymyśliła z nudów. Przez nudę ludzie popełniają wiele głupich błędów, lepiej położyć się spać, niż myśleć. Przynajmniej dla LOU! Wiec powinna się zwinąć stąd.
<script type="text/javascript" src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=1sZDmdJoJR7&;login=cubone&width=450&bg=ffffff"></script>
  • awatar Arlise: opis postaci Mi sie pewnie nie zapisał . . .
  • awatar Arlise: Probuje wciaz tam wejsc :( nie udaje mi sie mysle ze przeciazyło strone poczekajmy 30 minut moze . . .
  • awatar Arlise: Wyrzuciło Mnie z serwera pewnie nawet opis postaci Mi sie nie zapisał grrrr :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (16) ›
 

 
Jak to w soboty bywa LOU! chciała się wyspać za cały tydzień, jednak jej na to nie pozwolono. Około 6 rano Morytz wskoczył znienacka LOU! na brzuch, po czym wspiął się na poduszkę by polizać swym mokrym i chropowatym jęzorem jej oko. Kidy się obudziła, nie mogła już zasnąć. Leżała chwilę w swojej milutkiej pościeli. Potem zaczęła oglądać program na FoxLife o modelkach. To było całkiem ciekawe... Jednak nie można marnować soboty leżąc w łóżku i oglądając głupie programy.
LOU! musiała posprzątać w swoim pokoju. Przez cały tydzień na rozrzucała na podłogę milion rzeczy. Było tam wszystko, począwszy od ubrać i książek do śmieci, które powypadały z jej torebek, czy plecaka. Teraz pokój znowu wygląda przytulnie i czysto. Przydałoby się jeszcze umyć okna, ale nie ma sensu, bo co chwilkę pada. Może w przyszłym tygodniu...
Dziś LOU! ma jeszcze trochę do zrobienia. Na początek trzeba się trochę rozruszać. LOU! powinna pobiegać minimum 10 km. Na więcej raczej nie starczy jej siły, więc dobre i to. Oczywiście powinna przypomnieć sobie do sprawdzianu z chemii, który jest już przekładany ponad miesiąc... LOU! ma już zrobione notatki, więc wystarczy tylko poczytać z godzinkę, góra dwie. A resztę soboty trzeba odpoczywać. Może jakiś film, albo powinna trochę dopracować tych kilka stron, które już napisała... To wszystko zależne od nastroju i weny. Póki co humor dopisuje, oby nikt i nic go nie popsuło.

<script type="text/javascript" src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=aOz3OVCsHoX&;login=smak.goryczy&width=450&bg=ffffff"></script>

LOU! chciałaby także zwrócić uwagę na owy link. ) http://www.ptroa.co.il/petitionmovie/petition-English.php Pojawił się już na wielu blogach, mimo to ona także chciałaby zwrócić na to uwagę. Warto tez zajrzeć na ten blog: http://www.szokblog.pl/t.jsp?idblg=1502
LOU! liczy na Wasze poparcie.
  • awatar Morphine!: słodki kociaaak
  • awatar Gość: łoł, no to zazdroszczę...
  • awatar Gość: a jakie masz BMI?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›